Stres rodzi się w głowie

23/11/2020

Sytuacja związana z pandemią, w której się znaleźliśmy, dla nikogo nie jest łatwa. Jednak są sposoby, by uporać się z problemami codziennego życia, a także poprawić kondycję fizyczną, zdrowie, relacje w rodzinie i lepiej radzić sobie w sytuacjach stresowych i konfliktowych w pracy. Pracownikom różnych polskich firm, także Tesco, na co dzień pomaga w tym Akademia ICAS. O tym, w jaki sposób to robi i jak prowadzić uważne, wartościowe życie, opowiada Jarosław Chybicki, psycholog i terapeuta oraz Dyrektor ICAS.

Czym zajmuje się Akademia ICAS i w jakim zakresie współpracujecie z firmami?
Akademia głównie zajmuje się usługami w obszarze podnoszenia zdrowia psychicznego dla osób indywidualnych. Przed pandemią głównie robiliśmy szkolenia wewnętrzne dla firm, np. z pierwszej pomocy psychologicznej dla pracowników, skierowane do menadżerów. Do tego czasami publikujemy e-booki dla pracowników oraz realizujemy dłuższe, kilkutygodniowe kursy, np. z uważności, wellbeingu czy popularyzujące podejście EAP w firmach (ang. Employee Assistant Programme). Natomiast teraz przeszliśmy na tryb zdalny i prowadzimy webinaria i warsztaty online, w których może wziąć udział każdy pracownik, który ma na to ochotę. W Polsce wspieramy ok. 100 przedsiębiorstw i jesteśmy największym dostawcą tego typu usług. Pewnie z czasem ta liczba będzie się zmieniać, bo pandemia spowodowała, że firmy są dużo bardziej zainteresowane tym, żeby jak najlepiej dbać o zdrowie psychiczne pracowników i łagodzić skutki stresu.

Z jakimi problemami zwracają się do Was polskie firmy?
Bardzo różnymi. Przykładowo, jeżeli jakaś firma zauważyła, że jej sprzedawcy nadmiernie stresują się kontaktem z klientem bądź zbliżającą się roczną oceną pracowniczą, to wtedy organizowaliśmy szkolenia na takie tematy. Jednak w jednej organizacji zdarzyło się także samobójstwo jednego z pracowników. Wówczas odbyły się tam szkolenia, jak identyfikować wczesne oznaki wskazujące na to, że ktoś może rozważać podjęcie tak dramatycznej decyzji, a także jak później pracować i rozmawiać z ludźmi, którzy współpracowali z takim człowiekiem. Zdarzało nam się również organizować szkolenia na temat tego, jak zapobiegać wypaleniu zawodowemu.

Dla pracowników Tesco prowadzone są obecnie dwa cykle szkoleń online – w zakresie „Efektywności pracy” oraz „Satysfakcji w pracy i życiu”. Jakie tematy są tam dokładnie poruszane i które cieszą się największą popularnością?
Tematów realizujemy bardzo dużo, m.in. o tym, jak dobrze odpoczywać, dbać o zdrowie psychiczne czy nie dać się koronawirusowi. W ostatnim czasie największą popularnością cieszył się webinar „Siła kobiet”, który zrobiliśmy ze względu na wydarzenia aktualnie dziejące się w Polsce. Uczestniczyło w nim aż 120 osób! Duże zainteresowanie jest także webinarami związanymi ze stresem, podczas których można zbadać poziom własnego napięcia i dowiedzieć się, jak sobie lepiej z nim radzić. Lubiane są też warsztaty o rozwijaniu własnych talentów – jak je diagnozować, realizować i wykorzystywać w pracy, a także te dotyczące pracy zdalnej, w trakcie których uczą się o ergonomii i o tym, w jaki sposób zorganizować swoje biuro domowe. Oprócz tego mamy kursy „mindfulness”, czyli naukę uważności w pracy i życiu.

Na kursach z zakresu „mindfulness” mówi się o uważności w życiu, pracy, relacjach, komunikacji, uważnych myślach i emocjach. Na czym to wszystko polega i co nam daje?
Efekty treningu „mindfulness” są bardzo różnorodne i dobrze przebadane. Po pierwsze obniża się poziom odczuwanego stresu, rośnie nasz dobrostan, inteligencja emocjonalna, spokój, poziom odczuwanego szczęścia, efektywność, kreatywne myślenie, a także jesteśmy mniej nękani przez negatywne myśli. Dzięki praktykowaniu „mindfulness” zmienia się też struktura naszego mózgu, który dzięki temu wolniej się starzeje. Pozytywne zmiany można zauważyć już po ośmiu tygodniach – obniża się poziom odczuwanego niepokoju i stresu, ludzie czują się bardziej zrelaksowani i mniej wypaleni zawodowo. Wszystko dzięki ćwiczeniom wykonywanym na kursie i pomiędzy spotkaniami, polegającymi m.in. na uważnym spacerze, ruchu, jedzeniu, rozmowie oraz medytacji. Ludzie dobierają pod siebie odpowiednią praktykę „mindfulness” i potem na stałe wprowadzają ją w życie. Można to trenować bez końca. 🙂

Czy takie krótkie spotkania w formie webinarów online mogą dać pozytywne efekty, czy trzeba dokształcać się cyklicznie albo w dłuższym czasie?
Jestem zwolennikiem tego drugiego podejścia, bo według mnie rozwój kompetencji człowieka wymaga trochę dłuższego czasu. Nasze webinaria są pomyślane tak, żeby ludzie w ich trakcie nie tylko rozwijali swoją wiedzę, ale także dowiedzieli się czegoś o sobie. Na przykład na spotkaniach o zarządzaniu swoimi talentami można zrobić test i poznać swoje uzdolnienia, a następnie dostać konkretną receptę, jak nimi zarządzać i je rozwijać. Warto wracać na te webinaria, by ciągle dostawać zastrzyk motywacji i inspiracji, żeby wytrwać w postanowieniach. Praktyka czyni mistrza!

Jesteśmy obecnie przebodźcowani przez otoczenie, przez co często mamy problemy z koncentracją. Jak ją odzyskać? Jest na to jakaś złota recepta?
Tak, „mindfulness”. 🙂 Jednym z jego elementów jest próbowanie monotaskingu, czyli robienia jednej rzeczy na raz. Przebodźcowanie nie jest winą tylko otoczenia, które wysyła do nas tyle sygnałów, ale naszej dyscypliny i uwagi. Nasze mózgi nie są przyzwyczajone do monotaskingu, bo są ciągle odrywane od wykonywanego przez nas zadania powiadomieniami, telefonami itd. Proces uczenia się robienia jednej rzeczy nie jest oczywisty i szybki, ale możemy próbować tego najpierw w małych dawkach, porzucając do tego złudne myślenie, że multitasking, czyli robienie wielu rzeczy na raz, to jest dobry pomysł. A nie jest, bo nasza uwaga skacze z jednej rzeczy na drugą, przez to nasza efektywność spada i żadnej rzeczy wtedy nie robimy na optymalnym poziomie.

Dlaczego rozwój osobisty jest ważnym elementem osiągania sukcesów i bycia szczęśliwym? Czemu powinniśmy się rozwijać?
Przede wszystkim dlatego, że możemy. Jakość naszego życia może być wyższa niż jest, więc czemu z takiej okazji nie skorzystać? Przyszliśmy na ten świat po to, aby się kształcić i rozwijać, a nie tkwić cały czas w tym samym miejscu. Jest mit, że rozwijamy się do wczesnych lat, maksymalnie do czasów studiów, a potem już jest wszystko tak samo. Niekoniecznie. Niektórzy idą dalej, bo jest do tego duża przestrzeń. Możemy zrobić dla siebie mnóstwo dobrego, np. nauczyć się pracować mądrzej, a nie ciężej, być szczęśliwszym, bardziej zrelaksowanym, dojrzalszym.

Co jest kluczem do sukcesu, by osiągać lepsze rezultaty w pracy czy ogólnie życiu?
Przede wszystkim wiedza na swój własny temat – jakie są nasze talenty, wartości, co potrafimy robić i dlaczego wstajemy rano z łóżka. Po drugie, jakie mam zasoby w postaci talentów, mocnych stron, kompetencji, aby tę moją wartość realizować. Po trzecie, zbudowanie na tyle stabilnego życia, żeby realizować te rzeczy, w których jesteśmy lepsi lub wybitni. W tym kontekście „mindfulness” jest taką metodą, która daje nam dyscyplinę w realizowaniu planu rozpoznania siebie, co jest dla nas ważne, a potem wdrożenia tego.

Dla osób z Tesco także został uruchomiony program EAP. Na jakich zasadach działa i z jakimi problemami można się tam zgłosić?
Pierwszym elementem EAP jest bezpłatna „infolinia”, gdzie pracownik może zadzwonić ze swoim problemem i „od ręki” skonsultować się z psychoterapeutą. Jeśli dana osoba potrzebuje większej pomoc, w ciągu 2-3 dni roboczych kontaktuje się z nią odpowiedni fachowiec: prawnik, księgowy/ekonomista, specjalista ds. zarządzania. W razie potrzeby może ona też zapisać się na wizytę w gabinecie psychoterapeuty. Nasi fachowcy pomogą z problemami prawnymi i księgowymi, podpisywaniem umów, obliczaniem podatków, kwestią mobbingu w pracy, a także skierują na psychoterapię, gdy ktoś ma problemy z dziećmi, partnerem czy wczesne sygnały depresji. Drugim elementem EAP jest to, że każdy pracownik może podnieść swoją wiedzę i kompetencje zawodowe właśnie poprzez uczestnictwo w otwartych webinariach czy szkoleniach.

Jak radzić sobie z pandemią i w tym niełatwym czasie dbać o zdrowie fizyczne i psychiczne?
Co do zdrowia fizycznego, to musimy dbać o porządny ruch, sen czy dobrą dietę. W kontekście kondycji psychologicznej, po pierwsze trzeba nauczyć się rozróżniać, na co mamy wpływ, np. mycie rąk, dbanie o higienę, noszenie maseczek, a na co nie mamy wpływu – to bierzmy tylko pod uwagę i specjalnie się tym nie zajmujmy. Można to podsumować modlitwą św. Franciszka z Asyżu: „Boże, daj mi odwagę, bym zmieniał rzeczy, które zmienić mogę, spokój, bym godził się z rzeczami, których nie mogę zmienić, oraz mądrość, bym potrafił je rozróżnić”. Drugie zalecenie jest takie, aby nauczyć się rozróżniać fakty od opinii. „Na pewno zachoruję” – jest to opinia, bo nie mamy pojęcia, czy zachorujemy. To zdanie powinno brzmieć: „Moje prawdopodobieństwo zachorowania jest takie i takie”. Najprostszym sposobem radzenia sobie z opiniami jest stosowanie trzech filtrów Sokratesa: prawdy, użyteczności i dobra. Jeśli przy którymś pytaniu, czy dana informacja jest prawdziwa, użyteczna lub dobra, pojawi się odpowiedź „nie”, to trzeba taką myśl zostawić. Stres rodzi się w burzy myśli, które przebiegają przez naszą głowę, a więc w tym miejscu musimy radzić sobie z pandemią – we własnej głowie.