W „Parasolkowej” kuchni

23/07/2020

Każdego dnia w Świetlicy Terapeutyczno-Wychowawczej „Parasol” z Kluczborka wychowawcy wspólnie z dziećmi tworzą pyszne i zdrowe potrawy, które na koniec wszyscy chętnie zjadają. Pracę w kuchni zaczynają od szukania w internecie pomysłów na dania, a potem przychodzi najlepsze – komponowanie posiłków, które kuszą smakiem, zapachem i bajecznymi kolorami. To już kolejna placówka Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, którą odwiedzamy w tym tygodniu. Przeczytajcie, jak wygląda gotowanie w ich wydaniu krok po kroku!

Gdy już wszyscy wiedzą, co będą chcieli w danym dniu przygotować, wspólnie zasiadają w sali i tworzą listy zakupów. Pomysły na produkty są przeróżne, tak jak kolorowe i zdrowe potrawy, które sobie upatrzyli. Żadnego pomysłu nie lekceważą, a sukcesywnie każdego dnia pod okiem wychowawców powstają dania, które dzieci wyszukały w sieci. Potem przychodzi czas na ulubioną czynność najmłodszych, czyli… zakupy. 🙂 Wszyscy razem – w ramach treningów budżetowych – udają się na zakupy, łącząc przyjemne z pożytecznym. Zawsze w dobrych humorach, a teraz, w dobie pandemii koronawirusa, koniecznie z zachowaniem środków bezpieczeństwa.

Po wcześniejszym wybraniu potraw, ułożeniu jadłospisu oraz sporządzeniu listy zakupów przychodzi czas na punkt kulminacyjny, czyli przygotowywanie wybranych posiłków. Podczas wspólnego gotowania można bliżej się poznać i poplotkować. To wspaniałe chwile, które będzie się długo pamiętać i na pewno nauczą dzieci wielu przydatnych rzeczy, m.in. tego, jak krok po kroku skomponować zdrowy i pełnowartościowy posiłek. To dla nich bardzo praktyczna lekcja na przyszłość, bo kiedy „wyfruną z domu”, podstawowe umiejętności kulinarne okażą się niezwykle przydatne. To również okazja do nauki dokonywania wyborów, podejmowania decyzji, zaś dla wychowawców – brania pod uwagę zdania dziecka. Komponowanie posiłków to dla wszystkich w „Parasolu” wielka frajda, której zwieńczeniem jest wspólnie zjedzony posiłek i poprzedzająca go wspólna modlitwa. Jak to mówią: „U nas nic się nie marnuje – wszystko do brzuszka ląduje!” 😉