Kreatywnie spędzone wakacje

26/06/2020

Nadeszła ulubiona pora w roku wszystkich mniejszych i większych dzieci – wakacje! Jeśli Waszym pociechom znudziły się już stare, dobrze im znane zabawy, przychodzimy z nowymi pomysłami! Poniżej znajdziecie przepisy na proste eksperymenty, które bez problemu możecie wspólnie wykonać w domu. Nie tylko urozmaicą one maluchom letni czas, ale także nauczą je ciekawych zasad fizyki i chemii, rozwiną zdolności sensoryczne i pozwolą zobaczyć świat z zupełnie innej perspektywy. Zapewniamy – dzieci będą pod wrażeniem!

Jeśli chcecie zastąpić twórczymi zajęciami np. część czasu, jaką Wasze pociechy spędzają na oglądaniu telewizji czy też graniu na komputerze lub telefonie, to koniecznie zapoznajcie się z naszymi propozycjami. Wiemy, że po długim okresie kwarantanny Wasza kopalnia pomysłów może być wyczerpana, więc spieszymy z pomocą. 😉 Do wykonania tych eksperymentów nie potrzebujecie specjalnych przyrządów ani materiałów. Zapewne wszystko macie pod ręką albo da się to kupić w okolicznym sklepie. Pamiętajcie tylko, by zachować zasady bezpieczeństwa, np. podczas posługiwania się nożyczkami, i nadzorujcie dzieci przy tego typu czynnościach. Nie pożałujecie, bo te zabawy dadzą dzieciom dużo radości, rozwiną ich kreatywność i wyobraźnię, pomogą Wam się zintegrować, a do tego mają wartość edukacyjną. Do dzieła!

Wyprawa kosmiczna. 3… 2… 1… Start!
Nie tak dawno byliśmy świadkami startu amerykańskiej rakiety Falcon 9, wyprodukowanej przez firmę SpaceX, należącą do Elona Muska. Jeśli Wy i Wasze dzieci śledziliście to wydarzenie z zapartym tchem, ten eksperyment jest zdecydowanie dla Was. Zbudujcie swoją własną rakietę! Co najlepsze, do jej wykonania nie potrzeba milionów dolarów, a jedynie paru prostych przedmiotów, które znajdziecie u siebie w domu. 😉 Potrzebujecie: 2 krzeseł, słomki do picia, taśmy izolacyjnej, sznurka o dł. 2–2,5 metra oraz balonu (możliwie największego i najbardziej wydłużonego). Najpierw przewleczcie sznurek przez słomkę i przeciągnijcie między krzesłami. Sznurek musi być napięty. Następnie nadmuchajcie balon i przyklejcie taśmą do słomki na sznurku, cały czas zatrzymując powietrze. Zobaczcie, co będzie się działo, gdy uwolnicie balon! Ten eksperyment pokaże dzieciom zjawisko odrzutu i jak zachowuje się „ściśnięte” powietrze. Podczas nadmuchiwania balonu cząsteczki powietrza zostają w niego „wepchnięte na siłę”, zaś po uwolnieniu balonu powietrze ucieka z impetem, tak że porusza się on po sznurku jak rakieta. Na podobnej zasadzie poruszają się prawdziwe statki kosmiczne, choć nie używają powietrza, lecz paliwa rakietowego, a także sztuczne ognie napędzane prochem strzelniczym i kule broni palnej.

Domowa produkcja drogocennych kryształów
Mają fascynujące kształty i spektakularnie się mienią. Mowa oczywiście o kryształach! Nie trzeba szukać daleko, by przyjrzeć się im z bliska, bo krystaliczną budowę mają np. cukier i sól. Są one bardzo małe, ale własnymi rękami można wyhodować piękne, duże kryształy! Potrzebujecie: 2 szklanek cukru, 1 szklanki wrzątku, patyczków do szaszłyków lub kawałka sznurka, barwników spożywczych, płytkiej miski. Wsypcie ostrożnie cukier do wrzątku (tę czynność, łącznie z zagotowaniem wody, powinni wykonać dorośli), dodając kilka kropel barwnika do tego roztworu. Mieszamy do momentu, w którym cukier przestaje się rozpuszczać. Pozwólcie, by ostygło to w temperaturze pokojowej. Potem niech dzieci poukładają w misce patyczki lub kawałki sznurka. Wlejcie powoli przygotowany wcześniej roztwór do miski, przykryjcie i zostawcie na kilka dni. Z czasem na patyczkach i sznurkach będzie formować się coraz więcej kryształków cukru. Możecie także zamiast cukru użyć soli – uzyskacie dzięki temu podobny efekt. Przygotujcie tylko wysoki kubek! Następnie utnijcie kawałek sznurka, przywiążcie go do patyka i połóżcie na kubeczku w taki sposób, aby swobodnie zwisał. Zostawcie kubeczki w ciepłym miejscu i czekajcie na efekty. Każdego dnia kryształków na sznurku, ale też ściankach kubka i dnie będzie przybywać. Ten eksperyment pomoże dzieciom zrozumieć proces tworzenia się skał.

Woda złapana w ręce
Czy jest to możliwe? Ależ oczywiście! Wszystko dzięki tzw. cieczy nienewtonowskiej. To substancja, która czasami zachowuje się jak ciało stałe, a czasem jak ciecz, bo nie spełnia hydrodynamicznego prawa Newtona (stąd pochodzi jej nazwa). Potrzebujecie: mąki ziemniaczanej, chłodnej wody, miski lub innego naczynia, łyżki do mieszania, barwników spożywczych. Mąkę i wodę mieszacie według dowolnych proporcji, zależy, ile roztworu chcecie wykonać. Wodę dodajemy do momentu, aż masa stanie się jednolita, ale jeszcze nie płynna. Jej konsystencja powinna być twardsza niż ciastolina, ale mieć także gładką, lustrzaną powierzchnię. Jeśli macie ochotę, możecie dodać do cieczy barwnika i nadać jej niezwykłego koloru. Na czym polega cały trik? Normalna ciecz pod wpływem nacisku rozpływa się na boki, zaś ta nienewtonowska zmienia wtedy swoje właściwości. Kiedy dziecko użyje wobec niej siły, np. uderzy w nią odpowiednio mocno i szybko, będzie twardnieć, kruszyć się i przypominać ciało stałe. Gdy będzie obchodzić się z nią delikatnie albo pozostawi samą sobie, będzie przelewać się przez palce jako normalna ciecz. Podobno można po niej także chodzić i biegać – i to bez nadprzyrodzonych mocy! Wystarczy zrobić jej trochę więcej, rozlać np. w basenie, a następnie zachęcić dziecko, by szybko i mocno naciskało stopami na powierzchnię cieczy. Wasza pociecha na pewno się zdziwi, że jego nogi nie toną w cieczy. 😉

Znane – nieznane przedmioty
Malowanie farbami? Wyklejanie plasteliną? Wydzieranka z papieru? Nuda! Dzieci na pewno docenią nowe techniki plastyczne, np. rysunki wykonane metodą frotażu. Potrzebujecie: kartki papieru, kredek/ołówka/węgla rysunkowego/suchych pasteli, różnych przedmiotów o strukturalnej powierzchni. Zacznijcie o poszukania w swoim domu lub na podwórku rzeczy z nierówną, ciekawą, szorstką fakturą. Mogą to być np.: liście, kwiaty, moneta, piórko, kora drzewa, opona samochodowa, płytka chodnikowa, grubo tkany materiał, koronka, puzzle, drewno, kamień, cegła lub cokolwiek innego. Następnie niech dzieci odbiją tę powierzchnię przez kartkę poprzez mocne pocieranie ich za pomocą kredek, ołówka, węgla czy też suchych pasteli. Im większa jest precyzja wykonania frotażu, tym wierniej oddany będzie naturalny wygląd przedmiotów na rysunku. Ta zabawa na pewno wzbudzi w Waszych pociechach zainteresowanie środowiskiem naturalnym i różnorodnością różnych struktur. Następnie możecie pobawić się w zagadki – i to na dwa sposoby! Odbijcie dzieciom jakąś nieznaną fakturę, a ich zadaniem będzie odnalezienie jej wśród przedmiotów w domu. Zachęćcie też dzieci do samodzielnego zorganizowania konkursu, np. dla dziadków lub rodzeństwa, którzy będą musieli zgadnąć, co Wasze dziecko „zmalowało” – tym razem w pozytywnym sensie. 😉