Kluby Niemarnowania to świetna inicjatywa!

13/11/2019

Skąd pochodzą różne produkty i jak czytać etykiety? Czym jest piramida żywienia? Jak samodzielnie zrobić zdrowy jogurt? Tego wszystkiego mogli się dowiedzieć uczniowie z całej Polski od naszych Społeczników podczas „Ekspedycji Smaków”. Jednak wycieczki do naszych sklepów to nie jedyna atrakcja, jaka odbyła się w ramach programu „Od uprawy do potrawy”. Nie można zapomnieć o szkolnych Klubach Niemarnowania, na których skupiamy się podczas tej edycji. Krystyna Olszówka-Łępa, nauczycielka z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego – Szkoły Podstawowej w Zalasowej – opowiada o tym, jak zaczęła się jej przygoda z naszym programem i dlaczego warto założyć swój Klub.

Skąd pomysł, żeby założyć w swojej szkole Klub Niemarnowania?
W naszej szkole nigdy nie było takich akcji jak „Od uprawy do potrawy”, więc chętnie wzięliśmy w niej udział. O programie dowiedziałam się z internetu i postanowiłam działać. Założyłam klub Zdrowiaki oraz trzykrotnie wzięliśmy udział w wycieczkach do sklepów Tesco. Nawet zdobyliśmy II miejsce w konkursie „Czytaj etykiety”! Propagowałam również tę inicjatywę w innej szkole i oni też już dwa razy wzięli udział w wycieczce. 😉

Co udało się zrobić z dziećmi podczas działania Klubu?
Po pierwsze zorganizowaliśmy „Dzień Niepotrzebnej Kanapki”, o czym informowaliśmy za pomocą wykonanych przez nas ulotek, które rozdawaliśmy uczniom w szkole. Urządziliśmy także happening w miejscowości Zalasowa, reklamowany plakatem „Nie marnuję żywności” i ulotkami. Zatrzymywaliśmy się koło sklepów, częstowaliśmy ludzi zdrowymi, owocowo-warzywnymi szaszłykami i edukowaliśmy dorosłych, którzy chętnie z nami rozmawiali o tym problemie. Zaprosiliśmy też inne klasy na turniej „Zakupowe Mistrzostwa”, powiesiliśmy plakat o niemarnowaniu żywności nad okienkiem w jadalni oraz urządziliśmy konkurs na wiersz i na piosenkę.

Jakie wrażenie zrobiła na Pani i dzieciach gra „Zakupowe Mistrzostwa”?
Ta gra jest świetna, edukacyjna i rozwijająca! Do naszej turniejowej rywalizacji nawet „ściągnęłam” więcej jej egzemplarzy. 🙂

Co udało się Wam osiągnąć dzięki naszemu programowi i Klubowi?
Uczniowie na początku byli zaskoczeni akcją i dopytywali, na czym ona polega. Później chętnie brali udział we wszystkich aktywnościach i konkursach, wymieniali się kanapkami oraz zwracali uwagę w jadalni, by nakładać na talerze małe porcje i nie wyrzucać jedzenia. Cieszymy się, że dzięki udziałowi w programie do naszej szkoły trafiła gra „Zakupowe Mistrzostwa” oraz otrzymaliśmy pamiątkowy dyplom, ale jeszcze bardziej cieszą wymierne korzyści, np. to, że w szkolnej jadalni jest mniej odpadów, a nasza placówka po raz pierwszy wzięła udział w Światowym Dniu Żywności oraz że zwróciliśmy uwagę dzieci i dorosłych na problem marnowania żywności.

Jak zachęciłaby Pani kogoś do założenia Klubu Niemarnowania?
Założenie Klubu i udział w programie zachęcają do organizowania wielu aktywności – konkursów dla dzieci, np. plastycznego (ale takiego, w których ocenia się prace dzieci, a nie rodziców :)) czy konkursu piosenki – najpierw na szczeblu wojewódzkim, a potem ogólnopolskim. Możliwości jest bardzo dużo, wystarczy tylko chcieć coś zrobić. 😉