A czy Wy jesteście gotowi na zmianę czasu?

26/10/2019

Nocą z 26 na 27 października przechodzimy z czasu letniego na zimowy, przestawiając zegarki z godz. 3:00 na 2:00. Dodatkowa godzina na sen to coś, co wszyscy witamy z radością, ale pamiętajmy, że ta drobna z pozoru zmiana może mieć spory wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu.

Przejście na czas zimowy wydaje nam się dużo łagodniejsze niż na letni, ale i ono potrafi zaburzyć naturalny rytm, w którym działa nasze ciało i umysł. Bez względu na to, czy jesteśmy sowami, czy raczej skowronkami, poważnej zmianie ulega nasze poczucie czasu, czyli specyficzny wewnętrzny zegar. Efekty mogą być później widoczne nawet przez kilka kolejnych dni, powodując kłopoty z zasypianiem lub wywołując zmęczenie czy bóle głowy w ciągu dnia.

Zdrowie na pierwszym miejscu
Jak temu zapobiec? Do zmiany czasu można się przygotować. W tym okresie warto przede wszystkim zadbać o organizm ze szczególną troską, pamiętając o zdrowych nawykach, które i tak powinniśmy stosować na co dzień. Miejmy na uwadze bilans energetyczny – nie pijmy napojów i jedzmy produktów, które dodają nam energii tylko na krótki czas, bo jej gwałtowny spadek może zupełnie odciąć nam potem „prąd”. Kładźmy się spać o stałych i rozsądnych porach, nie za wcześnie ani nie za późno, a także dbając o to, by ostatnie godziny przed zaśnięciem upłynęły na spokojnych, relaksujących aktywnościach.

Dlaczego przestawiamy zegarki?
Mimo wszystko zmiana czasu ma jednak kilka zalet – główną jest dłuższy o godzinę dzień, który daje nam większą szansę na nacieszenie się światłem słonecznym, będącym naturalnym źródłem niezbędnej witaminy D. Dłuższy dzień to również bardzo prosty sposób na lepsze samopoczucie – korzystajmy ze słońca tak długo, jak tylko to możliwe!