Sport to zdrowie

29/08/2019

Dziś prezentujemy drugą z biegowych drużyn – przyjaciół Szpitala, w skład której wchodzą Marcin Jaworski, tata Wiktorii, jednej z pacjentek.

MARCIN JAWORSKI, TATA WIKTORII, PACJENTKI UNIWERSYTECKIEGO SZPITALA DZIECIĘCEGO
Czy na co dzień stara się Pan prowadzić aktywny tryb życia?
Zdecydowanie tak! Staramy się rodzinnie jak najwięcej czasu wolnego przeznaczać na aktywności ruchowe, jeśli nie sport, to zabieramy psa i udajemy się do lasu na spacer.
Czym jest dla Pana bieganie?
Odkąd zapisałem się na Półmaraton Praski w 2015 roku, bieganie stało się dla mnie wiodącą dyscypliną sportu. Zawsze byłem związany ze sportem amatorsko, więc bez większych problemów w pierwszym roku biegania udało mi się zdobyć Koronę Półmaratonów, Koronę Maratonów oraz zadebiutować w ultramaratonie górskim Piekło Czantorii w Ustroniu na dystansie 63 km i 5 000 m przewyższenia. Zakochałem się w górskim bieganiu. Ukończyłem większość ważniejszych ultramaratonów górskich w kraju, m.in.: Niepokorny Mnich 100 km, Rzeźnik Ultra 100 km, Bieg Granią Tatr 70 km, Łemkowyna Ultra Trail 150 km, Bieg 7 Dolin 100 km, Wielki Szlem Jakuszycki – Bieg Piastów 50 km na nartach biegowych + Ultramaraton Jakuszycki 50 km + Ultramaraton Rowerowy 50 km. Moim marzeniem stało się ukończenie jednego z piękniejszych biegów górskich na świecie dookoła masywu Mont Blanc (170 km i 10 000 m przewyższenia), gdzie biegnie się przez trzy kraje: Francję, Włochy i Szwajcarię. Aby się do niego zakwalifikować, trzeba zebrać specjalne punkty w biegach górskich, dlatego postanowiłem biec w tzw. UTWT [przyp. red.: Ultra-Trail® World Tour] to taka międzynarodowa korona biegów górskich, w ramach której ukończyłem Eiger Ultra Trail 103 km w Szwajcarii, MIUT 120 km na Maderze, Lavaredo Ulta Trail 115 km i Dolomiti Extreme Trail 53 km we Włoszech. Równo po trzech latach mojej przygody z bieganiem, w 40. Urodziny, ukończyłem UTMB [przyp. red.: Ultra-Trail du Mont-Blanc]! Przez te trzy lata biegania zawsze w sercu było zdrowie Wiktorii. Cudowne było gdy Kasia, moja żona wraz z córką Wiktorią i synem Krystianem witali mnie na mecie. Wiele z tych biegów bez ich wsparcia bym nie ukończył.
Zamiłowanie do sportu zaszczepił też Pan synowi.
Tak, mój 12-letni syn Krystian też kocha aktywność fizyczną. Poza bieganiem, również jazdę na nartach. Ja jestem instruktorem narciarstwa Sitn, a Krystian od 3 lat zawodnikiem narciarstwa alpejskiego i reprezentuje Warszawski Klub Narciarski. Od 6 lat trenuje również pływanie w Uczniowskim Klubie Sportowym Posejdon Pułtusk. Bardzo często razem trenujemy, razem biegamy.
Razem też wystartujecie w Biegu Charytatywnym Fundacji Tesco?
W momencie, gdy dowiedzieliśmy się o Biegu organizowanym przez Fundację Tesco, z którego dochód ma być przeznaczony na zakup ultradźwiękowego noża CUSA do usuwania zmian nowotworowych u dzieci dla Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie (Szpital, w którym prof. Kwiatkowski 4-krotnie operował guza mózgu naszej Wiktorii), bez wahania podjęliśmy decyzję o naszym wspólnym starcie. Gorąco zachęcamy do udziału w 8. Biegu Charytatywnym Fundacji Tesco, dzięki któremu możemy pomóc w ratowaniu zdrowia, a bardzo często życia dzieci. Przy okazji pomożemy również sami sobie, wszak sport to zdrowie.