Na ludową nutę

12/02/2019

Jako Polacy możemy być dumni z dziedzictwa zostawionego nam przez przodków – języka, tradycji, obyczajów czy sztuki. Ukłon w stronę przeszłości robi m.in. Stowarzyszenie Przyjaciół i Sympatyków Folkloru „Furmani” z Rzeszotar koło Legnicy. Jego członkowie poprzez śpiew i taniec zarażają miłością do rodzimego folkloru oraz uwrażliwiają na piękno polskiej kultury. Swoją pasję dwukrotnie pokazali podczas programu „Decydujesz, pomagamy”, a jak to się wszystko zaczęło, opowiada Aleksandra Piekarek – członkini Stowarzyszenia.

Wasze Stowarzyszenie wzięło udział w III i IV edycji programu „Decydujesz, pomagamy”. Kiedy narodził się pomysł, by walczyć o granty?
Pomysł zgłoszenia pierwszego projektu wpadł nam do głowy podczas zakupów w pobliskim sklepie Tesco. Zobaczyliśmy urny do głosowania i zaciekawiła nas formuła programu. Postanowiliśmy, że i nasz projekt musi wziąć w nim udział. Dzięki temu, że wszystkie niezbędne informacje i odpowiedzi na nurtujące nas pytania znaleźliśmy w internecie, bez problemu wypełniliśmy wniosek i nasza inicjatywa została zaakceptowana.

Na czym polegały Wasze projekty?
Jako stosunkowo młode Stowarzyszenie nie mieliśmy problemu ze znalezieniem pomysłu na co przeznaczyć możliwą wygraną. Pierwszy z naszych projektów zatytułowaliśmy: „Bo to przecież się nie godzi, żeby Furman boso chodził”. Chcieliśmy zakupić buty taneczne, których brakowało nam do występów na scenie, a ich koszt przerastał możliwości finansowe zespołu. Projekt ten otrzymał grant w konkursie na promocję wydarzenia. Myślę, że jury przekonał nagrany przez nas film pt. „Żeton wrzuć”, w którym w humorystyczny sposób opisujemy wydarzenie i nasz projekt. Film doczekał się swojej drugiej części w IV edycji programu „Decydujesz, pomagamy”. Pod hasłem „Niech się niesie śpiew Furmana na na na na nananana” zbieraliśmy głosy, aby sfinansować zakup nagłośnienia, samodzielnie móc organizować wydarzenia i jeszcze bardziej promować folklor.

Jak to ma się do tego, czym „Furmani” zajmują się na co dzień?
Nadrzędnym celem towarzyszącym nam podczas tworzenia Stowarzyszenia była możliwość przekazywania swoich pasji innym. Właśnie dlatego założyliśmy Zespół Folklorystyczny „Furmani”. Pielęgnujemy polską kulturę i tradycje narodowe poprzez taniec i śpiew, w najpiękniejszym ludowym wydaniu. Zespół tworzy aktualnie pięćdziesiąt osób w trzech grupach wiekowych. Trzonem Stowarzyszenia są uczestnicy zajęć z grupy najstarszej – młodzież i dorośli tańczący w zespole, jak i również miłośnicy folkloru, którym (tylko według nich) z tańcem nie po drodze. W naszych zajęciach taneczno-wokalnych może uczestniczyć każdy. Co ciekawe, nasze najmłodsze „Furmaniąteczka” mają niespełna 3 lata.

Na jakie działania pozwoliły Wam zdobyte środki finansowe?
Grant z III edycji umożliwił nam zakup 16 par butów, w których tańczyliśmy już na niejednej scenie. Niestety, w IV edycji nie udało nam się zdobyć pierwszego miejsca i zrealizować planowanego projektu. Jednak za zdobyte dofinansowanie doposażyliśmy garderobę zespołu i zorganizowaliśmy koncert dla mieszkańców gminy, w której działamy. Na scenie zaprezentowały się wszystkie nasze grupy wiekowe, a po koncercie wspólnie z widzami i zaproszonymi gośćmi ucztowaliśmy przy wiejskim stole, na którym znalazły się produkty zakupione w Tesco.

Jak zachęcaliście do głosowania na swoje projekty?
Dla każdego z projektu przygotowaliśmy plakaty i ulotki, zamieszczaliśmy informacje w portalach społecznościowych, na naszej stronie internetowej i w lokalnych mediach, a także nagraliśmy dwa filmy promocyjne.

Czy według Was warto przyłączyć się do „Decydujesz, pomagamy”?
Niestety V edycja nie była nam pisana, ale już przygotowujemy się do kolejnej. Tym razem szykujemy coś dla najmłodszych „Furmaniątek”, a hit „Żeton wrzuć” na pewno doczeka się kontynuacji. 😉 Udział w programie to duży krok do realizacji swoich celów, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się bardzo odległe. Jest to dobra zabawa połączona z zaspokajaniem potrzeb organizacji.

Czyli dobrze wspominacie swój udział w programie? 😉
Udział w programach wspominamy bardzo miło. Nasz czas i uwaga poświęcone promocji wydarzenia, a także zabawa i śmiech towarzyszące tworzeniu filmików pozwoliły na jeszcze silniejszą integrację grupy. Cieszyły nas także reakcje znajomych, którzy w pracy czy szkole na nasz widok śpiewali refren naszej piosenki „Żeton wrzuć”. 🙂